Wszędzie dobrze,
lecz czy w domu najlepiej? 

     Zbliżające się wakacje są powodem szczęścia i radości każdego z nas. Myśli o morzu, górach, jeziorach i lasach z pewnością nie dają nam spokoju. Być może są i tacy, którzy wakacje zamierzają spędzić przed telewizorem lub komputerem. Uznałam, że trzeba to sprawdzić. Pierwsze pytanie dotyczyło naszych planów na wakacje - "czy chcesz gdzieś wyjechać"? Okazało się, że wszyscy ankietowani uczniowie przewidują choćby najkrótszy wyjazd. Kilka osób będzie poza domem prawie przez cały czas, natomiast wśród największych domatorów padały odpowiedzi: "wyjadę na tydzień lub kilka dni". Mam nadzieję, że żadne nagłe wypadki nie zmienią Waszych planów i wszyscy będziecie mogli odwiedzić jakieś ciekawe miejsca. Na następne pytanie: "czy cieszysz się ze swojego wyjazdu?" 95% odpowiedziało zgodnie: TAK. Pozostali, niestety woleliby zostać w domu. Życzę tym osobom, aby po powrocie mogli uznać, że nie mieli racji - pamiętajcie że wakacje trwają tylko dwa miesiące. To mało czasu, więc nie można marnować go na marudzenie.
     Na pytanie: "czy będziesz wypoczywać w Polsce?" odpowiedzi były takie: 40% ankietowanych planuje wyjechać za granicę (m.in. Włochy, Chorwacja, Niemcy...), reszta zostanie w kraju. Kolejne pytanie dotyczyło sposobu spędzania Waszego czasu wolnego - czy będziecie "imprezować", czy może zamierzacie spędzać spokojne i romantyczne wieczory na plaży? Zdania były podzielone - 25% uznało, że wakacje przeznaczy na "wyszalenie się", w celu odreagowania po męczącym roku szkolnym. 25% zamierza wypoczywać czynnie, to znaczy uprawiać sporty: windsurfing, jeździectwo, tenis, jazdę na rowerze, bieganie... i tak dalej. 30% ankietowanych uczniów zdobędzie wiele nowych doświadczeń zwiedzając ciekawe miejsca. Jedna piąta ankietowanych uczniów planuje przeznaczyć swój czas na słodkie lenistwo.
     Mam nadzieję, że nie będziecie tęsknić za szkołą (chociaż ja osobiście nie wiem, jak wytrzymam te dwa miesiące). Życzę wszystkim wspaniałych i niezapomnianych chwil, pięknej opalenizny i niezatartych wspomnień, które wystarczą Wam na cały rok szkolny 2006/2007.

Małgosia Szymańska